poniedziałek, 20 grudnia 2010

Tamsel czyli Dąbroszyn

Zima nie odpuszcza :) obudziliśmy się rankiem pod 10-centymetrowym puchem śniegu i już wiemy, jak będzie wyglądało nasze popołudnie (odśnieżanie, rzecz jasna :P). Mimo to, jest cudnie - wkoło życie zamarło, śpi od puchową pierzynką i czeka na wiosnę :)
Wyciągnęłam mojego kochanego Olympusa, sfotografowałam co piękniejsze zakątki mojej wsi i ... zobaczyłam foty z zeszłego roku :) Jest dokładnie tak samo, no ... może teraz jest trochę więcej śniegu :) Kto zna mój wcześniejszy blog, może sprawdzić - foty niemal identyczne!
Poniżej fotoreportaż z najpiękniejszej wioski pod słońcem :)






Miłego odśnieżania wszystkim tym, których zasypało :)!

4 komentarze:

wiosanka pisze...

No i czyż zima nie jest cudna? Wszystko potrafi tak po swojemu zaczarować, że człowiek stoi, patrzy i... się uśmiecha! :-)
Zimowe pozdrowienia!

dompodsosnami pisze...

Ty nie bądź taka wyrywna, najpiękniejsza wioska to na G się zaczyna. :D
Ta na D to druga w kolejności... może... bo znam jeszcze jedną przepiekną, nad morzem, u mojego taty. :P

multanka pisze...

Czekaj, czekaj, trzeba wypracować jakiś konsensus - w tym roku moja najpiękniejsza, twoja będzie w przyszłym :P
Wiecie, że mamy już takie zaspy usypane z odgarniania, że starej chałupy prawie nie widać?! :) Jak mi Jacek odda aparat to strzelę fotę ...

Łukasz Pysiek Cisło pisze...

Dobrze że ktoś zauważa piękno naszej miejscowości. a z wnętrz najbardziej lubię secesje i rokoko.